Geppert 12.


Kle Mens

Kle Mens (Klementyna Stępniewska) od pewnego czasu pracuje samodzielnie, po dwuletnim okresie współpracy z Katarzyną Rowską. W duecie zrealizowały kilka wystaw i wydawało się, że będą kontynuować formułę duetu artystycznego, trudną, acz często dającą znakomite efekty. Niedawno Kle Mens zdecydowała się na działanie indywidualne – bez względu na motywację i powody, taka decyzja zdaje się być ważniejszą cezurą w życiu młodego twórcy niż dyplom.

Najnowsze prace artystki eksplorują obszar ikonografii i przesłania malarstwa religijnego. Aktywne odniesienie do tej wielkiej tradycji sztuki europejskiej to dziś rzadkość, jeśli nie liczyć kopii i bezrefleksyjnych powtórzeń, które nie wnoszą nic istotnego do współczesnego Muzeum Wyobraźni. Kle Mens inspiruje się elementami własnej biografii i hagiografią, umieszczając w centrum swoich zainteresowań przeżycie mistyczne. Wciela się w chrześcijańskie święte, są to autoportrety upozowane z pełną świadomością atrybutów. Kobiety – Święte – Mistyczki – Męczennice są jednocześnie Kle Mensem, byłym Apostołem Eucharystii. Byłoby to jednak daleko idące uproszczenie, gdyby zaszeregować tę twórczość jako autoterapeutyczną. Są to bowiem obrazy stworzone z pełną znajomością technologii, malowane laserunkami, na desce, pracochłonne, bardzo realistyczne. W sensie technologicznym kojarzą się z tradycją, przeszłością, wirtuozerią manualną, przymiotami sztuki epoki przednowoczesnej. Z pozoru nie ma tu miejsca na zapomniane traumy i performatywność. Jednocześnie nagość modelki i dosadność póz niepokoi – w absolutnej większości przedstawień święte kobiety są  całkowicie ubrane i rzadko umieszczane w sytuacji zadawanych im tortur – w przeciwieństwie do męskich świętych, którzy często w ikonografii są prawie nadzy i udręczeni.

Nie są to oczywiście obrazy religijne, ale można zaryzykować twierdzenie, że odwołując się do sfery sacrum potencjalnie mogą się stać jej częścią, jeśli zdjąć z nagości tabu. Perizonium jest przecież elementem ikonografii, nieumotywowanym  historycznie.

Nowa droga artystki wydaje się być niezmiernie obiecująca. Odwołując się do wielu wątków historii malarstwa, opowiada jednocześnie historię osobistą. Czyni to w sposób na tyle uniwersalny, że elementy autobiograficzne, choć istotne, nie stają się nadrzędne wobec całości. Medytacyjność tych obrazów, ich zatrzymany ruch, perfekcja przedstawienia pokazują także realność mitu o malarstwie jako medium ciągle żywym, świeżym, zaskakującym swoimi bezustannie  na nowo odkrywanymi możliwościami.

Wojciech Kozłowski

 


 

Kle Mens (Klementyna Stępniewska)

Ur. w 1985 roku

Ukończyła malarstwo na warszawskiej ASP w 2014 roku pod kierunkiem prof. Jarosława Modzelewskiego. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, filmem, obiektami. Jej prace charakteryzuje granicząca z obsesją dokładność, często powstają one przez wiele miesięcy. Kle Mens podejmuje tematy związane z duchowością, seksualnością, religią, feminizmem i kulturą współczesną, nadając im osobisty wymiar. Do 2014 roku działała z Katarzyną Rowską w duecie o nazwie Klementyna Katarzyna Stępniewska Rowska. Wystawa Kato w BWA Tarnów była solowym debiutem Kle Mens.

Wystawy indywidualne
2016 - Kato, BWA Tarnów, Tarnów

Wystawy w duecie z Katarzyną Rowską
2014 – Ten cały związek nie był właściwie związkiem, BWA Zielona Góra, (współpraca: Igor Przybylski).
2013 – b o z i a, była przestrzeń Galerii 2.0, Warszawa, (współpraca Anna Sudoł)
2013 – Kooperacja, Galeria Turbo, Warszawa, (współpraca Anna Sudoł)
2013 – el nino, Galeria CKiS Wieża Ciśnień, Konin
2012 – Plama oleju w prosektorium, Galeria Działań, Warszawa
2012 – hello_, Galeria Łazienkowska, Warszawa

Wystawy zbiorowe
2013 – Pani Wanda już mi się znudziła, Galeria WizyTUjąca, Warszawa
2013 – Noc Muzeów, ASP Wydział Malarstwa, Warszawa
2012 – Industrial, Galerie Jama, Ostrawa
2012 – Live Show, BWA Galeria Miejska, Tarnów
2012 – Sztuka Wszędzie, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa
2012 – Noc Muzeów, ASP Wydział Grafiki, Warszawa
2012 – Po prostu rysunek, Galeria Wystawa, Warszawa